Milena wiedziała swoje
„Milena wiedziała swoje. Można przypuszczać, że tam, w Wiedniu, otwierał się przed nią przede wszystkim mężczyzna. Pomagała mu życzliwie w tym dążeniu do zdobycia wiary we własne siły. I rzeczywiście coś musiało się w nim przełamać, bo wszystko, co do tej pory byłoyiajważniejsze, nagle straciło dla niego znaczenie. Nawet pisanie! jego jedyna dotąd prawdziwa miłość. („Wszelkie pisanie wydaje mi się bezwartościowe, i takie ono jest w istocie"). Podniecony dodaje „nie wiem, jak mam objąć szczęście słowami.
oczyma, rękami i tym biednym sercem, szczęście z tego powodu, że jesteś (istniejesz) i także do mnie należysz".
Milena chce w Kafce wywołać odruch zdecydowania, chce, by zaczął wreszcie o nią walczyć jak rozbudzony, zakochany mężczyzna. Niech powie pełnym głosem musisz być moja na przekór wszelkim przeciwieństwom zarówno zewnętrznym, jak i tym, które są w nas; musimy się połączyć i zerwać z dotychczasowym życiem.
Milena już wcześniej umiejętnie sterowała Kafką chcąc go pobudzić i zwiększyć jego aktywność to skarżyła się przed nim na groźną chorobę, która ją nagle zaatakowała, to na swoją przykrą sytuację małżeńską, to na gorzkie upokorzenia, jakie coraz częściej stają się jej udziałem...“(8)