Na szczególną uwagę zasługują
„Na szczególną uwagę zasługują dwa motywy preludium kokieteria i flirt.
Tłumacząc pierwszy, francuski wyraz jako chęć podobania się, z pewnością nie oddaję tego, co o nim sądzę. Nie można też wiązać z pojęciem kokieterii czegoś godnego nagany, mimo że i w języku francuskim może on mieć to znaczenie.
W preludium małżeńskim „kokieteria" oznacza naprzemienne oddziaływanie przyciągające i odpychające, które w efekcie powoduje sumowanie się podniet i staje się jednym z najsilniejszych psychicznych środków wabiących.
Kokieteria stosowana stopniowo i ostrożnie przez subtelną kobietę, zwłaszcza w zakresie jej składnika związanego z odpychaniem, może stać się jedną z najpiękniejszych części preludium miłosnego, ponieważ naprzemienne hamowanie z po budzaniem jest bez wątpienia niezwykle silnym bodźcem podniecającym. Przeżywamy to w muzyce, gdzie kompozytor potrafi w efektowny sposób wykorzystać pauzę; w sztuce dramatycznej, gdzie krótkie przerwanie gry wywołuje wzrost napięcia związanego z oczekiwaniem; w preludium miłosnym odczuwamy tę podnietę dzięki kokieterii. Przejściowe, umyślne hamowanie stosowane świadomie dla wzrostu podniecenia seksualnego spotykamy również w grze miłosnej, a nawet przy spółkowaniu.“(1)
<<<< Ruska Prawda doszła
|